Lost Alpha Director’s Cut – early screenshots

As S.T.A.L.K.E.R.: Lost Alpha – Director’s Cut is getting more and more of its final look, I’ve decided to publish some screenshots.

I will be adding more images here, but I won’t add any new post anytime soon, so just check this one back from time to time.

Please note: as the game is still under development, the quality of images can vary between each other. However, all of them are quite fresh – but the final game can look a bit different.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail
twitterlinkedin

Jack Reacher

Nadgoniłem w końcu i uzupełniłem stan przeczytania serii książek Lee Childa o Jacku Reacherze. Na tę chwilę w Polsce na serię składa się 19 tomów, ale za miesiąc ma się ukazać najnowszy, dwudziesty tom (oryginał ukazał się latem tego roku).

Zmuś mnie (Make me)

Jeśli ktoś nie czytał jeszcze (są tacy?) to proponuję zrobić to samo, co i mi poleciła zrobić moja bibliotekarka: zacząć serię od tomu ósmego („Nieprzyjaciel”) i dopiero powrócić do tomu pierwszego („Poziom pierwszy”). Tom ósmy to retrospekcja, w którym poznajemy również brata Reachera i jego matkę, co okazało się być dość wygodne w świetle wydarzeń tomu pierwszego.

Jak się czyta Reachera? Część powieści pisana jest w pierwszej osobie, część (większość) w trzeciej. Dziwny zabieg  . Przestrzeń czasowa między powieściami początkowo była dość duża (co najmniej kilka-kilkanaście miesięcy), później zaczęła maleć. Zapewne Lee Child zorientował się, że seria „nieco” urośnie i życia Reachera mu zabraknie w tym tempie  . Rozkręcanie akcji zazwyczaj nie przebiega zbyt długo i dość szybko wskakujemy w główny nurt wydarzeń. Trzeba też przyznać, że całość jest dość spójna – nawet w ujęciu całej serii. No, może jakoś tak bez wyraźnego powodu zniknęła z radarów postać Jodie Garber.

Poza tym, mi osobiście postać Reachera bardzo przypadła do gustu, mogę go w swoim rankingu postawić na równi z Seanem Dillonem Higginsa  . Akcja jest zawsze wartka i dość ciekawa. Czas przy lekturze spędza się miło. Z czystym sumieniem mogę polecić każdemu fanowi powieści akcji.

…nie mogło zabraknąć słowa na temat jedynej (jak dotąd) ekranizacji Reachera – Jednym strzałem. No cóż… ekranizacja ma jeden podstawowy mankament – aktora grającego postać Jack Reachera. Otóż widzicie, oryginalny Jack Reacher to gość, który ma 195 cm wzrostu, ma 127 cm w klacie i waży ponad sto kilo. Aż tu nagle… na odtwórcę wzięli… Toma Cruise’a  czyli kurdupelka (nic mu nie ujmując). Poza tym „drobnym” (nomen-omen) faktem, fabuła jest w miarę dobrze oddana, choć oczywiście nie pozbawiona sporych skrótów. Kogo bym widział bardziej w tej roli? Chyba jestem skłonny zgodzić się z Drew McWeenym, że całkiem nieźle by tu pasował nie kto inny, jak Dwayne Johnson. Niemniej, szykuje się chyba kolejna odsłona Jacka Reachera z Tomem Cruisem w roli głównej. Pożyjemy – zobaczymy!

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail
twitterlinkedin

Seria Millenium Stiega Larssona

Znajoma podrzuciła mi (dzięki, Aga!) do przeczytania coś, co mnie jakoś ominęło wcześniej – serię Millenium Stiega Larssona (zmarłego w 2004 roku). To trylogia kryminalna, mieszcząca się na prawie dwu tysiącach stron.

Autor, sam będący dziennikarzem, opowiada historię splatającą losy dociekliwego dziennikarza finansowego i dziewczyny, której osobowość stanowi jeden z głównych kluczy do sukcesu tej powieści. To skomplikowana dziewczyna, doświadczona przez los, a przy tym świetna hakerka, obdarzona pamięcią fotograficzną.

W pierwszej części bohaterowie się spotykają (nie tak znów szybko) i wspólnie rozwiązują pewną starą zagadkę. W tomie drugim i trzecim, zajmują się sprawami bezpośrednio dotyczącymi Lisbeth i tropią niebywałą aferę na najwyższym szczeblu władzy w Szwecji.

Na podstawie tomu pierwszego nakręcono film, w którym Mikaela Blomkvista zagrał Daniel Craig, a w rolę Lisbeth Salander wcieliła się Rooney Mara. Ten film to Dziewczyna z tatuażem, który zapewne już widzieliście.

Te dwa tysiące stron przemknęło bardzo szybko w kilka dni. Muszę przyznać, że pióro Stieg Larsson miał naprawdę świetne i ani przez chwilę się powieść nie nuży. Polecam! 🙂

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail
twitterlinkedin

S.T.A.L.K.E.R.: Lost Alpha 1.3002 już jest!

Dziś na świat przyszedł długo oczekiwany wielki patch do gry S.T.A.L.K.E.R.: Lost Alpha produkcji grupy dez0wave, której mam zaszczyt być członkiem (jako programista, oczywiście 😉 ).
Patch nosi numer 1.3002 i jest patchem kumulatywnym, co oznacza, że można go instalować bezpośrednio na gołą grę, bez konieczności wcześniejszej instalacji poprzedniego patcha 1.30013.

Co przynosi nowa wersja?
Przede wszystkim całą masę poprawek błędów (których, nie ukrywajmy, było sporo – z przyczyn większości zainteresowanym wiadomych), a także dość długą listę usprawnień i dodatków. Po szczegółową listę zmian zapraszam tutaj lub tutaj. Sam patch pobrać można tutaj.

Pozostaje mi życzyć wam fascynującej przygody w nowej Zonie – a ja tymczasem udaję się na zasłużony urlop w góry 😉 Do zobaczenia!

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail
twitterlinkedin

Czas zmierzchu – Dymitr Głukchowski

Dymitr Głukchowski, który dał nam się już poznać jako świetny autor powieści postapokaliptycznych (Metro 2033 oraz jej kontynuacja Metro 2034), w końcu pokazuje swoje prawdziwe oblicze.

Na tylnej okładce ktoś wymienia nazwiska Dana Browna i Stephena Kinga. Po dotarciu jednak do ostatniego rozdziału Czasu zmierzchu, mi na myśl przychodzi tylko jedno nazwisko – Philip K. Dick. Nagle jasno widać wspólny mianownik tych trzech powieści – to rozmyślania nad tym, kim jesteśmy, a na dodatek w Czasie… Głukchowski używa figury identycznej, jak czynił to w swoich opowiadaniach nieodżałowany Dick.

Książkę przeczytać należy bezwzględnie i koniecznie – warto! Oprócz niezwykłego rozwiązania fabuły i pozostawienia czytelnika ze swoimi myślami, książka pełna jest barwnych opisów, do czego już wcześniej Dymitr zdołał nas przyzwyczaić. Opisy przejścia przez bagna i tropikalną puszczę, wymieszane z opisami szarej rzeczywistości moskiewskiej wspaniale oddają to, jak człowiek potrafi się zanurzyć w swoich fantazjach podczas pasjonującej lektury – czego i Wam życzę 🙂

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail
twitterlinkedin

Metro 2034 – wrażenia po lekturze książki

W końcu udało mi się na chwilę oderwać od rzeczywistości pełnej zajęć i zanurzyłem się w kolejnej powieści Dymitra Głukchowskiego pt. Metro 2034. Wrażenie nr 1: jasnym jest, że do lektury Metro 2034 należy przystępować koniecznie po przeczytaniu poprzedniczki. Dlaczego? Nie dlatego, że jet tu kilka nawiązań do fabułyMetro 2033, bo z tym czytelnik da sobie radę – lecz dlatego, że w drugiej powieści brak tak obszernych opisów świata. Autor założył dość jasno, że czytelnik świat i realia w nim panujące już zna i skupił się wyraźnie na samych obecnych problemach. A jakie to problemy? Przychodzi mi tutaj na myśl jeden z najlepszych autorów sf – Philip K. Dick i jego ulubiony temat: kim jesteśmy? Kim jest człowiek? Dokąd zmierzamy? Lekturę Metro 2034 szczerze polecam – choć zapaleńców akcji ostrzegam, że to może być pozycja nie dla nich. To książka przeznaczona raczej dla tych lubiących wspomniane wyżej rozterki i rozważania duchowe. Dodatkowo, pisząc z perspektywy pół dnia po zakończeniu lektury, myślę, że Głukchowski zgrabnie napisał zakończenie, pozostawiając dość dużą swobodę w jego interpretacji samemu czytelnikowi. Warto przeczytać.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail
twitterlinkedin

u3shaders dla S.T.A.L.K.E.R.: Cień Czarnobyla

u3shaders 2.1 to zestaw shaderów, zarówno dla DirectX8 jak i DirectX9 (odpowiednio opcje „oświetlenie statyczne” i „oświetlenie dynamiczne„) do gry S.T.A.L.K.E.R.: Cień Czarnobyla. Prace nad shaderami rozpocząłem pod koniec 2009 roku i z przerwami kontynuuję do dziś. Najnowsza wersja, u3shaders 2.1, wprowadza w stosunku do wersji 2.0 poprawkę w algorytmie wyliczania cieni, naprawiając najpoważniejszy błąd całego zestawu. Jeśli ktoś nie wie, do czego służą shadery, wyjaśniam: zmieniają sposób wyświetlania obrazu. W tym przypadku, u3shaders wprowadza grę Stalker w świat realistycznej grafiki. Oczywiście, warto zainwestować również te kilkaset megabajtów w jakieś sensowne tekstury…

     

Link do pobrania oraz dyskusję można znaleźć na forum stalker.pl.
Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail
twitterlinkedin

Stalker SoC: Podłączanie nowego poziomu do gry.

Na forum Stalker.pl zamieściłem tutorial traktujący o tym, jak dołączyć nowo utworzony przez nas (lub i nie przez nas…) poziom (level) do grafu gry (game graph), wraz z utworzeniem odpowiednich przejść pomiędzy poziomami (level changers) dla gry S.T.A.L.K.E.R. – Cień Czarnobyla. Poradnik zakłada podstawową znajomość narzędzia Level Editor oraz pakietu X-Ray SDK.

Artykuł można znaleźć tutaj, natomiast poniżej można obejrzeć krótki filmik obrazujący efekt przejścia przez poradnik.

Miłego moddowania!

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail
twitterlinkedin

Premiera gry Metro 2033

Metro 2033.

Co to jest? To po pierwsze książka autorstwa Dmitrija Glukhovsky’ego. Książka napisana rewelacyjnie, pochłaniająca czytelnika bez granic. Powiem o niej tylko tyle, że jej 600 stron(!) połknąłem w niecałą dobę, co powinno stanowić wystarczającą rekomendację do sięgnięcia po nią. A po drugie, to gra typu FPS (czyli strzelanka), oparta o tę książkę. Pieczę nad stroną fabularną gry trzymał autor książki, natomiast wykonaniem zajęło się studio 4A Games (wydawca to THQ). Co to za nieznane studio? Okazuje się, że w skład drużyny wchodzą ludzie, którzy pracowali nad pierwszą wersją kultowej gry S.T.A.L.K.E.R., co nie powinno jednak prowadzić do zbyt daleko wysuniętych wniosków. Owszem, klimat ten sam, ba, nawet w technikaliach gry znajdziemy wiele podobieństw (nawet zmienne w pliku konfiguracyjnym gry nazywane są bardzo podobnie), jednak Metro 2033 to typowy liniowy shooter, bardziej podobny do gier typu Half Life, niż Stalker.

Miałem to szczęście, że jako aktywny modder gry Stalker, oraz współtwórca rodzącego się serwisu metro-2033.pl, mogłem uczestniczyć w przedpremierowych beta-testach gry. Wrażenia z pobytu w siedzibie polskiego wydawcy i lokalizatora, CD Projektopisałem na łamach owego serwisu.

Czym się gra wyróżnia spośród innych? Jest tego kilka: postapokaliptyczny klimat, który wycieka z ekranu i głośników, piękna grafika, która wygląda tak jak wygląda nie tylko pod DirectX 11, które obsługuje, ale i również pod, uwaga, DirectX 9! Sama rozgrywka to, jak już wspomniałem, liniowy shooter. Na szczęście fabuła jest bardzo sprawnie poprowadzona i gra jest naprawdę ciekawa.

Wokół gry narobiło się bardzo dużo szumu z powodu dość niefortunnie przedstawionych przez THQ wymagań sprzętowych, które okazały się na szczęście dość mocno zawyżone (lepiej w sumie tak, niż na odwrót). Mój komputer to Pentium D @3,2GHz, 4GB RAM i karta GeForce 9600GT z 1GB RAMu. Gra w rozdzielczości 1280×1024 (bo w takich rozdzielczościach grywam) działa w okolicach 30 kl./s., momentami zwalniając do nieco powyżej 20 kl./s.

Ogółem… jeżeli ktoś lubi klimatyczne gry, które pozostawiają po sobie ślad – naprawdę szczerze polecam tę pozycję. Jeżeli jednak należysz do tych, którzy muszą mieć 120 kl./s. przy rozdzielczości Full-HD, a do tego wybór 150 rodzajów broni (nieważne, że każda do siebie podobna) – odradzam, to nie jest gra dla miłośników Call of Duty, czy Battle Field, serio.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail
twitterlinkedin